ZOBACZ
KONTAKT
tel. 501 023 195
Staffa 8 m 81, Warszawa 01-891
Wydarzenia ostatnich lat, epidemia koronawirusa i przymusowa izolacja społeczna spotęgowały i tak już poważny problem uzależnienia od gier wideo. Jest coś wyjątkowo kuszącego w wirtualnym świecie, co sprawia, że nastolatki wprost nie mogą się oderwać od ekranu. Jeśli zauważasz, że Twoje dziecko za dużo gra i za dużo czasu spędza przed ekranem możesz zaczynąć martwić się, że to staje się to poważnym problemem.
Najpierw przyznaj sobie, że jesteś odpowiedzialna za to, że Twoje dziecko posiada telefon, tablet lub komputer oraz za to, że gdy było młodsze często używałaś tych urządzeń jako „opiekunek” – dzieci wpatrzone w ekrany są spokojne, a my mamy chwilę oddechu. Jest to podstawowy krok do rozwiązania problemu. Nie możemy zwalać całej winy na dziecko.
Zanim przejdziesz do działania, spróbuj dogłębnie zrozumieć istotę problemu. Zastanów się, dlaczego dziecko gra, co sprawia, że nie może się oderwać od ekranu i jest tak angażujące, że realny świat staje się mniej ważny.
To bardzo istotne, bo dzięki temu będziesz w stanie ocenić, czego Twoje dziecko szuka na co dzień i czego mu brakuje. Najczęściej bowiem nie chodzi wyłącznie o rozrywkę. Jest przecież mnóstwo sposobów na spędzanie wolnego czasu, które nie uwzględniają siedzenia przed ekranem, a są równie atrakcyjne: deskorolka, gry terenowe, kino, sport, spotkania towarzyskie, planszówki itd. Dlaczego więc Twoje dziecko wybiera gry wideo? Może tylko w wirtualnym świecie jest w stanie zbudować relacje z innymi? A może jest tak pogubione, że chce oderwać się od problemów i zanurzyć się w rzeczywistości wirtualnej? A może nie wie, co lubi robić? Ekran stymuluje nas 24/7, mamy dostęp do „przyjaciół” 24/7, dodatkowo zbieranie lików powoduje uzależnienie od dopaminy.
Postaraj się zrozumieć, jak ważne jest dla dziecka granie w gry wideo. Kiedy jest w świecie wirtualnej rozgrywki:
W sieci dzieci doznają większego sukcesu niż w życiu realnym i mają mniejsze ryzyko porażki (zawsze można kogoś usunąć z gry, z grona przyjaciół – w szkole tak się nie da). Dodatkowo dzieci doświadczają iluzji przynależenia do grupy i popularności – co jest dla nich najważniejsze.
Interesuj się tym nie tylko, jeśli dziecko za dużo gra. To zawsze powinno być dla Ciebie ważne nie dlatego, żeby lepiej sprawować kontrolę, ale żeby interesować się światem Twojego dziecka, móc z nim rozmawiać, wiedzieć, co lubi i jak się zachowuje online. Chcesz przecież mieć wiele wspólnego i bez trudu znajdować tematy rozmowy, prawda? Spróbuj zrobić wszystko, żeby być częścią świata swojego dziecka.
Być może to będzie dla Ciebie kontrowersyjne, ale uważam, że nie powinno się karać dziecka, które za dużo gra. Szlabany, konfiskowanie urządzeń elektronicznych (komputera, tabletu, telefonu) – to zachowania przemocowe, obnażające Twoją bezradność i skłaniające dziecko do oporu i buntu. Jeśli zabierzesz nastolatkowi telefon i dostęp do laptopa, będzie uciekało z domu, żeby korzystać z tych sprzętów w bibliotece albo u kolegów. Obrazi się na Ciebie i stracicie porozumienie. Zamiast tego spróbuj wyraźnego stawiania granic i dojrzałej komunikacji.
Co bardzo ważne: urządzenia elektroniczne powinny być zabronione w domu dla dzieci poniżej 13 roku życia. Jeśli Twoje dziecko jest starsze i zauważasz, że zbyt dużo czasu spędza przed ekranem, ustalcie zasady, które to ograniczą. Niech będą akceptowalne dla Ciebie i niekrzywdzące dla nastolatka. Przy tej rozmowie przyda Ci się wiedza na temat specyfiki gier, jakie lubi Twoje dziecko. Pisałam o tym w pierwszej części tego artykułu. Dlaczego? Musisz się wykazać cierpliwością i otwartością, jeśli zasady mają działać.
Zrozum, że niekiedy Twoje dziecko nie może porzucić rozgrywki dokładnie w tej chwili, kiedy tego oczekujesz. Wołasz nastolatka na obiad, a on odmawia i to wywołuje w Tobie złość? Postaraj się zrozumieć, że dla dziecka oznacza to na przykład: nałożenie kary w rozgrywce, utratę postępów albo rozczarowanie drużyny, której jest częścią. Dlatego wykaż się cierpliwością, a następnie porozmawiaj z dzieckiem o tym, jak planuje swój czas i że powinno się nauczyć przewidywać, co jest w stanie zrobić w czasie, na jaki się umówiliście. Musisz zrozumieć, że podczas gdy zbyt długie spędzanie czasu przez dziecko przed ekranem wywołuje w Tobie złość, lęki i obawy, dziecku daje to szczęście. Zrozum, jakie emocje wzbudza używanie elektroniki i nawiąż dialog oparty na współodczuwaniu.
Umówcie się na dzienne (np. 3h) i tygodniowe limity czasu spędzonego przed ekranem. Bądź konsekwentna przy egzekwowaniu tych zasad i nie przesuwaj raz postawionej granicy. Z wyprzedzeniem ustal, że umowa jest wiążąca i ufasz, że będziecie jej przestrzegać.
Pamiętaj też, że bardzo ważne jest to, jaki przykład dajecie jako rodzice. Często dziecko za dużo gra, bo widzi, że dorośli również spędzają sporo czasu przed ekranem. W końcu, najszybciej uczymy się obserwację. Jeśli najlepszą rozrywką dla Ciebie jest scrollowanie telefonu albo oglądanie telewizora – nie powinno Cię zaskakiwać, że i dziecko postrzega wirtualny świat jako najlepsze źródło rozrywki i sposób na odpoczynek. Staraj się proponować całej swojej rodzinie jak najwięcej wspólnego spędzania czasu: wycieczki, planszówki, gry karciane, spacery, wspólny sport czy gotowanie.
Gry wideo są niezwykle uzależniające. Dostarczają mnóstwa bodźców, są projektowane tak, żeby błyskawicznie wciągały i dostarczały przyjemności. Wiąże się to z pobudzaniem ośrodka nagrody w mózgu i wydzielaniem dopaminy, czyli hormonu szczęścia, ekscytacji, radości. Dodatkowo rozgrywce towarzyszy adrenalina, a ona z kolei przez wielu ludzi jest postrzegana jako dostarczająca przyjemnych przeżyć. Nic więc dziwnego, że od zmartwienia, że dziecko gra za dużo, do problemu z uzależnieniem wiedzie krótka droga. Jak rozpoznać, że dziecko jest uzależnione od gier?
Pierwsze, co powinno Cię zaniepokoić, to utrzymujący się stan podenerwowania, niepokój, agresja słowna, pobudzenie. Taki stan wynika z braku bodźców, od których mózg zdążył się uzależnić. Nic, co realne nie jest tak intensywne i tak przyjemne, dlatego kiedy dziecko nie jest przed ekranem, odczuwa obniżenie nastroju, nerwowość czy nawet lęk. Takie objawy powinny zapalać lampkę alarmową w Twojej głowie.
Innym symptomem świadczącym o tym, że dziecko za dużo gra i straciło nad tym kontrolę, mogą być kradzieże. Jeśli z Twojego konta znikają pieniądze i trudno Ci wykryć odbiorę transakcji, być może dziecko korzysta z karty do wykonywania tak zwanych mikropłatności. Często gry wideo są projektowane tak, żeby dodatkowe przedmioty ułatwiające ukończenie misji, opcjonalne funkcje czy modyfikacje wyglądu bohatera – były płatne. O tym, jak zachowywać się, kiedy dziecko kradnie przeczytasz w osobnym artykule na moim blogu: „Moje dziecko kradnie – co robić? Dlaczego tak się dzieje? Czy to moja wina?”
Musisz też wiedzieć, że gry wideo są niezwykle angażujące poznawczo. Oznacza to, że wymagają wzmożonej aktywności mózgu Twojego dziecka, co w oczywisty sposób przekłada się na gorsze wyniki w nauce. Nastolatek traci zdolność do długotrwałego skupienia, pogarsza się jego pamięć i kreatywność. Skutkuje to spadkiem ocen i trudnościami w nauce. Przyglądaj się uważnie temu, jak Twoje dziecko radzi sobie w szkole, ale nie tylko pod kątem średniej ocen. Zwróć też uwagę na to relacje rówieśnicze i zachowanie dziecka w szkole. Często bowiem zanurzenie się w świecie wirtualnym sprawia, że nastolatek zaniedbuje przyjaźnie i nie potrafi się już odnaleźć w tak zwanym realu.
W skrajnych przypadkach to, że dziecko za dużo gra i jest już uzależnione, można rozpoznać po zaniedbywaniu podstawowych potrzeb. Jeśli nastolatek przestał jeść regularnie, stracił zainteresowanie swoim wyglądem, ma problemy ze snem albo w ogóle przestał się kłaść do łóżka i nie dba o higienę – to już bardzo poważne sygnały, że dzieje się coś złego.
Komunikacja z nastolatkami jest wymagająca i zdecydowanie różni się od tego, w jaki sposób rozmawiamy z młodszymi dziećmi. Przeczytaj artykuł: „Jak rozmawiać z nastolatkiem?” na moim blogu. Dzięki temu łatwiej będzie Ci przygotować się do rozmowy o grach.
Przede wszystkim, nie demonizuj komputerów, internetu i smartfonów. To bardzo przydatne narzędzia, które ułatwiają życie nam wszystkim. Zrzucanie winy na rozwój technologiczny i posługiwanie się hasłami w stylu: „Kiedyś to było”, „Jak ja byłam młoda” – wywoła tylko śmieszność i zbuduje między Wami dystans. A przecież zupełnie nie o to chodzi.
Dąż do porozumienia i komunikacji opartej na szacunku i zaufaniu. Opowiedz, że dla Ciebie komputer czy telefon są źródłem rozrywki i zdarza Ci się zasiedzieć przed ekranem. Dzięki temu dziecko poczuje, że nie oceniasz i traktujesz go z góry. Zapewnij o swojej bezgranicznej miłości, trosce i chęci pomocy. Powiedz, że zależy Ci na szczęściu nastolatka i jesteś gotowa pomóc mu w osiągnięciu tego stanu.
Zaproponuj alternatywne formy spędzania czasu, równie atrakcyjne dla nastolatka. Umówcie się na weekendowe rozrywki i przyjemności albo wieczorne rytuały. Ważne, żebyście wszyscy zgadzali się co do tego, że to, co zaplanowaliście jest przyjemne i niecierpliwością czekacie, aż nadejdzie dzień realizacji planu.