ZOBACZ
KONTAKT
tel. 501 023 195
Staffa 8 m 81, Warszawa 01-891
Jedną z pierwszych cech, jaka kojarzy się z rodzicielstwem jest odpowiedzialność. To właśnie ona sprawia, że zaczynamy zdecydowanie surowiej oceniać swoje postępowanie, a nawet myśli i emocje. Kiedy byliśmy jeszcze partnerami w związku, pewnie nie raz przychodziło nam do głowy w trakcie kłótni: „On/Ona jest głupia”, a może nawet zdarzało się powiedzieć to na głos. Ale co zrobić, kiedy takie negatywne myśli mamy na temat dziecka? Co jeśli coraz częściej myślisz: „moje dziecko jest głupie”. Czy coś jest z Tobą nie tak?
Człowiek każdego dnia tworzy dziesiątki tysięcy myśli. Szacuje się, że około 70 tys. To ogromnie dużo i nie sposób nad nimi wszystkimi zapanować. Mimo to, bardzo często czujemy pewnego rodzaju odpowiedzialność, a może nawet wstyd, jeśli do głowy przychodzą nam złe myśli. Co to znaczy złe, negatywne myśli? Na przykład takie, w których wizualizujesz sobie, jak odgrywasz się na kimś, kto w jakiś sposób Cię skrzywdził; jak docinasz komuś w ostrych słowach albo gdy przychodzi do głowy: „moje dziecko jest głupie”. Chcę jednak przypomnieć Ci, że myśli nie są faktami. To, że pomyślałaś o kimś źle, nawet jeśli chodzi o Twoje dziecko, nie oznacza jeszcze, że postąpiłaś niewłaściwe.
Bardzo przydaje się w życiu umiejętność dystansowania od swoich myśli. Jeśli jeszcze jej nie masz, przeczytaj mój artykuł do końca. Przygotowałam dla Ciebie dwa proste ćwiczenia, które ułatwią Ci opanowanie uporczywych obrazów w głowie i nabranie do nich odpowiedniego stosunku.
Nie znaczy to jednak, że myśli są całkowicie bez znaczenia. Jak już w pierwszych słowach wspominałam, to, nad czym skupiamy się w ciągu dnia, wpływa na nasze emocje. Emocje – na zachowania, a stale powtarzane zachowania stają się nawykami. Jeśli więc zbytnio będziesz skupiać się na swoich negatywnych myślach, takich jak: „moje dziecko jest głupie”, „ja jestem głupia”, „nienawidzę tu być” – będziesz pogłębiać w sobie negatywne emocje. Postaraj się odwrócić ten wektor. Skup na tym, co pozytywne i zacznij doceniać, zamiast krytykować.
Jeśli zauważysz u siebie powracające, wręcz męczące Cię negatywne myśli o swoich dziecku, zastanów się, jakie jest ich źródło. Czy jesteś po prostu przemęczona, przytłoczona, sfrustrowana, bo Twoje dziecko przeżywa trudniejszy okres i nie potrafisz nad tym zapanować? A może te myśli powracają, bo martwisz się tempem jego rozwoju? Pamiętaj, że samoświadomość, wiedza nad tym, skąd pochodzą Twoje reakcje, myśli, emocje – jest kluczowa w procesie zmiany.
Postaraj się poświecić chwilę na to, żeby zastanowić się, w jakich sytuacjach pojawia się u Ciebie myśl: „moje dziecko jest głupie”. Jeśli powodem jest nadmiar emocji w Tobie – to wystarczający sygnał, że powinnaś poświęcić sobie więcej czasu. Zaopiekować się swoimi potrzebami, zadbać o swój dobrostan i przestrzeń dla siebie. Jeśli przyczyna jest inna, warto się nad tym zastanowić. Skonsultuj się ze specjalistą w dziedzinie dziecięcego rozwoju albo lekarzem pediatrą. W takich sytuacjach tempo reakcji jest bardzo ważne.
Często przyczyną uporczywych, negatywnych myśli na temat swojego dziecka jest porównywanie go do innych dzieci. Podobnie jak w przypadku osób dorosłych – to nigdy nie jest dobry pomysł. Każde dziecko rozwija się w swoim i tylko sobie właściwym tempie. Jeśli masz wątpliwości, co do tego, czy ten proces przebiega prawidłowo, sięgaj po poradę specjalisty, a nie innych mam. Często wypowiedzi typu: „Mój Krzyś chodzi już na dodatkowe zajęcia językowe, jest taki zdolny!” albo „Moja Zosia dużo szybciej zaczęła mówić…” pogłębiają tylko niepokój i potęgują zamartwianie się. Jeśli masz wrażenie, że sama czujesz się gorsza w wyniku takich konfrontacji i myślisz: „moje dziecko jest głupie”, może czas zweryfikować, czy takie znajomości są warte utrzymywania.
Myśli mają to do siebie, że szybko przychodzą i równie szybko mogą odejść. Trzeba tylko nauczyć się jedne odpuszczać, a na innych się skupiać i często przywoływać. Prostym ćwiczeniem, czerpiącym nieco z medytacji, jest wyobrażanie sobie kamienia na dnie strumienia. Ty jesteś takim kamieniem. Wyobraź sobie, jakie to byłoby uczucie: leżeć na piasku i być opływaną przez wodę. Nad sobą widzisz taflę wody, która jest cały czas w ruchu. Wodą są Twoje myśli. Przepływają i zaraz przychodzą kolejne. Postaraj się skupić chwilę na tym obrazie, poczuć się jak kamyk na dnie strumyka i pozwolić myślom płynąć. Kiedy otworzysz oczy po kilku minutach, poczujesz się dużo spokojniejsza. Obiecaj, że spróbujesz!
Drugim ćwiczeniem, które pozwala szybko pozbyć się uporczywych myśli i wzbierających wraz z nimi emocji jest oddychanie przeponowe. Jeśli miałaś kiedyś do czynienia ze śpiewaniem, pewnie jest to ci znana metoda. Dzięki oddychaniu przeponą bardzo szybko możesz się uspokoić, łatwiej będzie ci zasnąć i oderwiesz się od uporczywych myśli. Jedną z technik oddychania przeponowego jest 3-3-6. Polega ona na tym, żeby policzyć w myślach do trzech, następnie wziąć oddech nosem, licząc do trzech i zrobić długi wydech, licząc do 6. Ważne jest, żeby w trakcie oddychania „spychać” powietrze niżej do płuc i skupiać się na tym, żeby w trakcie wdechu brzuch się podnosił, a przy wydechu – opadał.
Te dwie proste techniki pomogą Ci przezwyciężyć myśl: „moje dziecko jest głupie”. Jeśli jednak czujesz, że potrzebujesz profesjonalnej konsultacji i wsparcia doświadczonej osoby, skorzystaj z mojej sesji coachingowej online. Przejdź do mojego sklepu i znajdź propozycję idealną najlepszą dla siebie, na przykład: Akademia Świadomego Rodzica.