ZOBACZ
KONTAKT
tel. 501 023 195
Staffa 8 m 81, Warszawa 01-891
Masz wrażenie, że Twoja córka manipuluje, wykorzystuje innych i brak jej empatii? Trudno to wypowiedzieć na głos. Jeszcze trudniej pomyśleć: czy moja córka może być narcyzem? Przecież ją kocham. Przecież pamiętam jej pierwszy rysunek, jej dziecięce „mamo, zobacz!”. Ale coś się zmieniło. I jeśli to czytasz, być może też już czujesz – to nie jest zwykły bunt ani etap przejściowy. To coś poważniejszego, co wymaga odwagi, by nazwać je po imieniu.
Nie, Twoja córka nie jest narcyzem – nie w klasycznym rozumieniu zaburzenia osobowości, które diagnozuje się dopiero w dorosłości. Ale może przejawiać silne cechy narcystyczne. Może manipulować. Może traktować ludzi jako środki do celu. Może być zimna, arogancka, okrutnie błyskotliwa w ranieniu. Może potrafić powiedzieć „kocham cię” tak, byś przez chwilę zapomniała o tym, co wydarzyło się dzień wcześniej. I właśnie ta chwiejność, ta iluzja – potrafi najbardziej rozrywać rodzica od środka.
Są dzieci, które potrafią ranić z chirurgiczną precyzją. Wiedzą, co powiedzieć, by ugodzić. Kłamią z łatwością, unikają odpowiedzialności, a winą za wszystko obarczają innych – najczęściej rodziców. Gdy próbujesz ustalić granice, reagują z pogardą. „Znowu dramatyzujesz”, „To twoja wina, że się tak zachowuję”, „Nie obchodzisz mnie”.
Jeśli czujesz się przy niej, jakbyś chodziła po szkle – i to nie tylko przez kilka miesięcy dojrzewania, ale latami – to warto spojrzeć głębiej. Chodzi o to, byś mogła wreszcie przestać wątpić w swoje odczucia.
To pytanie rozdziera wielu rodziców. Czy ją za bardzo rozpieszczałam? Czy byłam zbyt wymagająca? Czy to przez rozwód? A może przez mojego byłego partnera – narcystycznego, chłodnego, niedostępnego?
Z psychologicznego punktu widzenia – narcystyczne cechy mogą mieć różne źródła: genetyczne, środowiskowe, rodzinne. Nie jesteś jednak jedynym czynnikiem. I nie jesteś wszechmocna. (Ani wszechwinna.)
To, co możesz zrobić, to zacząć działać inaczej. Bo choć narcystyczna córka potrafi grać na emocjach jak wirtuoz, nie jest bez szans. Ty również.
Prawie zawsze – głęboka rana. Wrażliwość, której ktoś kiedyś nie zobaczył. Brak bezwarunkowej miłości. Lęk przed byciem niewystarczającą. Więc tworzy pancerz. Zbroję z arogancji, sarkazmu, pewności siebie. Ale wewnątrz? Samotność.
To nie jest usprawiedliwienie. To jest wyjaśnienie. Pomaga nie brać jej zachowań do siebie. A kiedy przestajesz to robić – odzyskujesz siłę.
Szukaj wsparcia. Na przykład sesji coachingowej – nie musisz być z tym sama. Narcystyczne zachowania u dziecka potrafią być niszczące. I niewidoczne dla świata zewnętrznego.
Twoja córka nie potrzebuje wybielania. Potrzebuje granic. Konfrontacji z rzeczywistością. I – kiedy będzie gotowa – również czułości. Ale nie tej naiwnej, bezwarunkowej w każdej sytuacji. Tylko tej, która mówi: „Widzę cię. Ale nie pozwolę, byś mnie raniła”.
Nie każda nastolatka, która ma silny charakter, jest narcyzem. Ale jeśli czujesz, że coś jest głęboko nie tak – zaufaj sobie. I zrób pierwszy krok. Dla siebie. Dla niej. Zapraszam do kontaktu. Pomogę Wam go wykonać.
Chcesz wesprzeć fundację Świat Potencjału i Szczęścia? Zachęcam do zajrzenia na stronę z dodatkowymi informacjami: