Prawie 40% młodych ludzi miało myśli samobójcze. Co piąty nastolatek planował samobójstwo. Co dziesiąty próbował odebrać sobie życie. To tylko kilka danych wyciągniętych z raportu “Młode Głowy”, dotyczącego zdrowia psychicznego i poczucia własnej wartości wśród młodych ludzi. Spróbuj wyobrazić sobie klasę uczniów swojego dziecka i przełożyć te liczby na rzeczywistość…
Mnie osobiście – zarówno jako rodzica, jak i osobę pracującą z młodzieżą – ten raport motywuje, by robić jeszcze więcej i przede wszystkim starać się być na bieżąco, by rozumieć problemy, z którymi borykają się młodzi ludzie. Bo to wcale nie jest tak, że myśli samobójcze to temat tabu. Kiedyś był – owszem, ale generacja naszych dzieci jest zupełnie inna, a ich dorastanie obarczone jest nowymi problemami. Okazuje się, że co trzeci uczeń zna osobę niepełnoletnią, która miała myśli samobójcze w ciągu ostatniego miesiąca (raport Rzecznika Praw Dziecka, 2023). Tak, ostatniego miesiąca!
Postanowiłam zacząć ten temat od liczb i raportów, by pokazać Ci skalę problemu zdrowia psychicznego wśród młodych ludzi. Nawet jeśli sądzisz, że temat ten nie dotyczy Twojego dziecka, lepiej dmuchać na zimne. Komunikacja otwarta niejednokrotnie potwierdza, że pewne tematy istnieją w ich świecie, ale nie znalazły jeszcze ujścia podczas rozmowy z dorosłym. Pamiętaj, że nie masz wpływu na to, co się wydarzy w życiu Twojego dziecka i nie jesteś w stanie uchronić go przed cierpieniem, ale… masz wpływ na to, jak zareagujesz.
Zanim przejdziemy dalej, polecam już teraz ściągnąć buty dorosłego i zapomnieć o reakcjach w stylu: “To nic wielkiego”, “Ja w twoim wieku”, “Nie dramatyzuj” etc. Takimi słowami uświadamiasz jedynie dziecku, że dzieli was przepaść i nie jesteś dobrym kompanem do tego, by zawierzyć Ci tajemnicę czy podzielić się z Tobą cierpieniem. Pamiętaj, że kryzys u nastolatka nie zawsze wygląda dramatycznie i nie musi mieć rangi problemu w Twojej skali. Jednak to nie znaczy, że jest mniej poważny.
Dla młodego człowieka rozstanie z pierwszą miłością, wyśmianie pod zdjęciem w social mediach czy wykluczenie z grupy znajomych mogą być doświadczeniami, które odbierają sens życia. W oczach dorosłego wydaje się to czasem błahostką, ale dla nastolatka to często życiowy dramat. I właśnie w takich momentach mogą pojawić się myśli samobójcze u nastolatów. Oczywiście nie od razu będą to próby odebrania sobie życia, ale w żadnym wypadku nie możesz przejść obok tego obojętnie. Dziecko może jeszcze długo nie mieć konkretnego planu, ale już sam fakt, że o tym mówi, jest wystarczającym powodem, by działać. I tutaj raz jeszcze wspomnę o złotej radzie z początku tego akapitu – zanim zaczniesz działać, wyjdź z roli dorosłego. Twoja obecność, spokój i gotowość do słuchania mogą zdziałać więcej niż jakiekolwiek mądre rady. Najważniejsze jest bycie obok, a nie szukanie na siłę rozwiązania. Właśnie w ten sposób zwiększasz prawdpodobieństwo, że Twoje dziecko wreszcie podzieli się z kimś tym, co naprawdę czuje – w momencie, gdy przeżywa swój największy do tej pory kryzys.
Rozmowa z dzieckiem, które ma myśli samobójcze, powinna być przede wszystkim uważna, spokojna i pełna empatii. Podczas moich konsultacji z rodzicami często słyszę, że starają się nie zaczynać tematu wprost i dopytują o stan psychiczny młodego człowieka naokoło. Jeśli chcesz pokazać swoją gotowość do pomocy, polecam zmienić strategię. Zamiast unikać tematu, warto zapytać wprost, np.: „Czy myślisz o tym, żeby zrobić sobie krzywdę?”. To nie pogłębi problemu, wręcz przeciwnie – pokaże dziecku, że nie jest samo, że jest przez Ciebie widziane, że rozumiesz jego emocje. Młody człowiek w kryzysie potrzebuje przede wszystkim poczucia, że jest przez Ciebie słuchany i traktowany poważnie, dlatego postaraj się nie oceniać i nie bagatelizować jego uczuć. Czasem milczenie to też forma wsparcia, więc nie bój się ciszy, pozwól wam w niej po prostu być – razem. I pamiętaj: jeśli sytuacja tego wymaga, nie wahaj się szukać pomocy u specjalisty.
Myśli samobójcze często pojawiają się jako reakcja na trudne emocje, których młody człowiek nie potrafi jeszcze nazwać ani wyrazić. Dla rodzica wyzwaniem jest odróżnienie „typowego buntu” od realnego kryzysu. Nastolatki potrafią w jednej chwili być pełne energii, by za chwilę wycofać się i zamknąć w sobie. Zmienność nastrojów wpisana jest w okres dojrzewania, dlatego tym bardziej warto zachować czujność w przypadku omawianego tematu. Obserwuj, jak zachowuje się Twoje dziecko po tym, gdy podzieliło się z Tobą swoim problemem i przyznało się do chęci odebrania sobie życia. Często szybka poprawa nastroju może być czerwoną flagą, iluzją, uśpieniem Twojej kontroli. Mitem jest, że kiedy ktoś podejmie próbę samobójczą i przeżyje, zagrożenie znika. Szybka poprawa stanu zdrowia może być sygnałem, że dziecko podjęło już decyzję “co dalej” i właśnie ta decyzja przynosi mu chwilowe ukojenie. Dlatego nie daj się zwieść pozornemu lepszemu samopoczuciu. Twoja czujność i obecność są potrzebne zwłaszcza wtedy.